sobota, 8 listopada 2008

na kieliszkach

zmywając naczynia o godz. 2.20 odkryłam swą pasję, może przeznaczenie, grę na kieliszkach. Już umiem stwierdzić, że przyjemniejsze w odbiorze są te pełne.
Wstaję na tramwaj zwany pożądaniem Warszawy o 4.00, Buziaczki
M.

Brak komentarzy: